Tanie biurko? Nie warto!


Podczas zakupu mebli biurowych często kupujący staje przed koniecznością dokonania wyboru: jakie biurko kupić?
Lepiej tanie, z płyty wiórowej z papierowym laminatem, bez obrzeży laminowanych okładziną PCV, czy może droższe o około 20...30% biurko z wysokiej jakości laminowanej płyty, której obrzeża wykończono taśmą PCV?
A może jeszcze lepiej pokusić się o zakup droższego o ok. 10...20% biurka na stelażu metalowym?

Znajomość branży pozwala na postawienie tezy, że w firmach meble biurowe wymienia się średnio co pięć lat.
Często do wymiany mebli dochodzi z powodu konieczności "odświeżenia" wyglądu biura - w związku ze zmianą kolorystyki pomieszczeń, zmianą specyfiki pracy itp.
Potrzeba wymiany mebli w biurze z powodu zniszczenia mebli następuje znacznie rzadziej i może być spowodowana dwoma czynnikami: niską jakością mebli lub zatrudnianiem pracowników nie dbających o wspólne mienie firmy.
Niestety często zarządzający firmami nie widzą konieczności wymiany zniszczonych mebli swoich pracowników, ponieważ nie zauważają związku pomiędzy jakością czy stanem mebli biurowych, a samopoczuciem pracownika - a co za tym idzie jego zadowoleniem i wydajnością pracy.
Dlatego ten drugi powód wymiany mebli dość rzadko ma miejsce, niestety ze stratą dla ludzi i firm.

Dość często dochodzi do zniszczenia biurek podczas normalnej ich eksploatacji, a w szczególności:
  • zniszczenia blatów biurek na skutek stawiania na nich gorących przedmiotów (np. kubek z gorącą kawą),
  • naruszenia całej konstrukcji biurka na skutek obciążania blatów ponadnormatywnym naciskiem.

    W niewielu firmach zabrania się pracownikom spożywania gorących napojów przy biurku.
    Z drugiej strony rzadko który pracownik używa filiżanki ze spodkiem, przeważnie używane są ulubione kubki.
    W skrajnie niekorzystnych warunkach (postawienie kubka ze stali kwasoodpornej z gorącym napojem, lub - co gorsza rozlanie gorącego napoju pod kubkiem) istnieje ryzyko nieodwracalnego zniszczenia blatu biurka.
    Na powierzchni biurka pojawiają się odbarwienia, pęcherze powietrza lub - w najgorszym przypadku - dojść może do oderwania fragmentu papierowej okleiny laminatu.
    Wspominana sytuacja nie wystąpi przy użytkowaniu biurek wyższej jakości, których blaty wykonane są z dobrej jakościowo płyty laminowanej.

    Drugi rodzaj uszkodzenia ma raczej charakter postępujący niż nagły.
    Czasami pracownik zauważa, że jego biurko jest niestabilne dopiero w momencie, gdy znaczna część jego pracy nie polega już na wykonywaniu służbowych obowiązków, lecz na próbie unieruchomienia blatu.
    Oczywiście nie wspominamy tu o sytuacjach wynikających ze złego wypoziomowania biurka lub jego wadliwego montażu, ponieważ te czynniki mogą zostać usunięte w krótkim czasie, o ile dość szybko zauważy się ten fakt.
    Za stopniową utratę sztywności konstrukcji biurka odpowiedzialna jest niska jakość jego wykonania, a więc przede wszystkim jakość łączeń płyt.
    Dość często wada taka spotykana jest w tanich biurkach, których producent skupił się na obniżeniu ceny produktu, niestety okupując to zastosowaniem najtańszych akcesoriów biurowych: łączeń, gniazd śrubowych, nóżek itp.
    Czasami sprzedający tańsze biurka nie przyjmują reklamacji uzasadniając, że nie są to wady, lecz cechy mebla.
    Jeżeli chcemy w 99% wyeliminować ryzyko wystąpienia tego rodzaju uszkodzeń, warto rozważyć możliwość zakupu biurek na stelażu metalowym, zwłaszcza, gdy na biurku ma znaleść się cięższy sprzęt (duży monitor CRT, duży skaner, drukarka laserowa itp.)

    Odpowiedzią na to pytanie zawarte w tytule artykułu jest dobrze znane przysłowie "kto mało płaci, dwa razy płaci".

    Powrót do spisu treści